środa, 2 maja 2018

Tort bezowy

Bardzo atrakcyjny, modny w ostatnim czasie, doskonale się prezentujący na paterze, co najważniejsze, zawsze się udaje, efekt gwarantowany! Pomysłów na jego ozdobienie , wykończenie - nieskończona mnogość! Tort świetnie się kroi, a smakuje rewelacyjnie! Wbrew pozorom, nie czuć przesadnej słodyczy! Naprawdę polecam,  piankowa, chrupiąca struktura blatów, i smak sprawia idealny efekt....

Składniki:
8 schłodzonych białek
440 g cukru
1 łyżeczka octu
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Krem:
1 kubek (330ml) śmietany 30% lub 36%
2 łyżki cukru pudru
serek mascarpone (250 g)
dowolne owoce świeże, mrożone, z puszki np. brzoskwinie
1/2 tabliczki czekolady

Wykonanie:

Białka przelać do miski miksera, ubić sztywną pianę, dodawać po 1-2  łyżki cukru i ubijać tak do wyczerpania cukru. Po ubiciu białek z cukrem na wolnych obrotach wmieszać ocet oraz mąkę ziemniaczaną. Piana ma być bardzo sztywna.
Blaszkę z piekarnika (duża) wyścielić papierem do pieczenia, bezę nakładać na dwa przeciwległe narożniki, zdecydowanymi, kilkoma ruchami w kształt koła, szpatułką, odważnie. Taki kształt jaki nam wyjdzie przy nakładaniu, taki będzie kształt blatów na nasz tort bezowy.
Wstawić do piekarnika na 120 st. C na 30 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 100 st. C i piec 2 i 1/2 godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, wystawić, ostudzić.

Krem

Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, dodać wmieszać mascarpone, dosypać cukier puder.
Blaty bezowe zdjąć z papieru, wyłożyć na paterę pierwszy blat, wyłożyć masę śmietanową, powkładać owoce, np. pokrojone brzoskwinie z puszki, mrożone maliny itp., następnie przykryć drugim blatem. Ozdobić na wierzchu kremem, owocami. Rozpuścić czekoladę z łyżką masła i mleka, chłodną polewą polać wierzch w  esy-floresy.

Ps. Białka najczęściej zostają kiedy pieczemy ciasta drożdżowe, pączki, wówczas zostawić sobie w lodówce, w miseczce. Można mrozić i też świetnie spełnią swoją rolę po rozmrożeniu .



Smacznego :)